Sposób na tulipana

Lejda, 27 Aprilis, Anno Domini 1637 Wielce szanowny a czcigodny przyjacielu, tuszę, iże list mój w dobrym zdrowiu Ciebie i rodzinę Twoją zastanie. Słuchy mię dotarły, że i do Berlina dotarła moda na ten zamorski kwiat, tulipan. Przestrzegam Cię przeto, mój przyjacielu, iżbyś nie wyzbywał się majątku, gdyby kwiat jaki do serca Ci przypadnie, bo cebulki tegoroczne wyjątkowo nędzne są i wiele nadgniłych znaleźć między nimi można, a to dla deszczów, które w wielkiej obfitości na północne krainy latoś spadły. Nie dalej jak na świętego Patryka kupiec pewien z Amsterdamu za jedną cebulkę całą kamienicę odstąpił, a na spekulacji się […]

Kwiecista alchemia

Nius numer jeden jest taki, że dosmarowałam trzy kolejne kwiatki. W zależności od punktu widzenia oszukuję przy tym okropnie albo kreatywnie usprawniam pracę. Po nasmarowaniu trzeciego kwiatka  uznałam, że dysponuję taką ilością płatków, że mogłam je kopiować, trochę porozciągać i po prostu złożyć z nich nową roślinkę. Gdybym była sprytniejsza, zrobiłabym to już przy rysowaniu trzeciego. Nius numer dwa: za tydzień smaruję łodyżki. Mam tempo porównywalne ze wzrostem tulipana u mnie na ogródku (żadne). Nius numer trzy jest taki, że wyniki konkursu wiosenno-kubkowego, na który wysiliłyśmy z Agatą szare komórki, zostały ogłoszone po jakimś miliardzie lat, kiedy zdążyłam już zapomnieć, […]

Moje kwiatki pachną cudnie

Tym razem wzięło mnie na ambicję. Poprzedni kwiatek Eleonory tak sobie wyszedł, ale nie mogłam zrozumieć, co się stało i dlaczego to nie działa. Potrzebowałam (w tej kolejności): paczki ciastek z nadzieniem cytrynowym, trzech filmów Marvela o superbohaterach, jednej bardzo dobrej książki o kosmosie („Human Universe” Briana Coxa, polecam ze względu na obrazki), koncertu w NFM i sześciu grzanek z pomidorami i cudownie rozpływającą się mozzarellą, żeby zaskoczyć, co nie grało. Przezroczystość. Z nowym zapałem zabrałam się tedy do rysowania kwiatków i oto są efekty mojej pracy: – nie ma co kombinować, zestawienie ctrl+d nie powstało dla sztuki, przeto ile […]

Dekalog grafika

A nasza wersja byłaby taka: Nie będziesz miał fontów cudzych na dysku Nie będziesz używał Helvetiki nadaremno. Pamiętaj, abyś linie pomocnicze święcił. Czcij częste zapisywanie swoje i odzyskiwanie swoje. Nie zabijaj pustej przestrzeni. Nie fakapuj dedlajnu. Nie plagiatuj. Nie rozciągaj fontu swego, bo grzeszysz przeciwko bratu swemu. Nie pożądaj layoutu z projektu bliźniego twego, Ani żadnej palety, która jego jest.

Jajko!

Proszę państwa, zaczynają się moje ulubione święta w całym roku. Nieprzypadkowo, nieprzypadkowo, powiadam wam, o Wyspie Wielkanocnej każdy coś tam słyszał, a o Wyspie Bożego Narodzenia mało kto! Niniejszym wpisu dziś nie będzie, bo ja idę na koncert Responsoriów na Wielki Tydzień Zelenki w NFM, a potem piec mazurki. Idzie mi to znacznie lepiej niż rysowanie. Najweselszych świat życzę w tym miejscu przede wszystkim Mag, to znaczy żeby po Wielkanocy okazało się, że świąteczne przejedzenie zmogło Franzuców i wszyscy zamienili się w małe, urocze, puchate kurczaczki zadowolone z życia, ćwierkające w zagrodzie i zajmujące się skubaniem ziarenek czy co tam […]

Wielkanocne jaja z Inkscape

Jestem bardzo zniechęcona brakiem postępów z planetami – to dość frustrujące, kiedy wydaje ci się, że patrzenie w gwiazdy jest spoko, ale nie możesz znaleźć Wielkiej Niedźwiedzicy, że astronomia jest spoko, a słabo rozumiesz, czym są parseki, albo że kosmos jest spoko, a nie radzisz sobie z głupim namalowaniem pasków na Saturnie. Postanowiłam narysować Neptuna, który z grubsza jest jednakowego koloru, ale to też dopiero w przyszłym tygodniu, bo aktualnie świętuję nadejście wiosny. Świętować postanowiłam twórczo i kreatywnie, dlatego oryginalnie i nietypowo postanowiłam narysować jajko. Jestem słaba w te klocki, dlatego zamiast szukać własnych rozwiązań odszukałam sobie poręczny tutorial rysowania […]

Wiosenny Inkscape

Kiedy zabrałam się do rysowania kwiatka z wiadomego tutorialu bardzo się zmartwiłam, że filmik skończył się, zanim doszliśmy do tego, jak zrobić rozdwojony pieniek i inne zakrętaski, które widziałam na poglądowym rysuneczku wyjściowym. Jaka była zatem moja radość, kiedy okazało się, że tutorial z zeszłego tygodnia ma też miła kontynuację, która wyjaśnia wszystkie te tajemnice i sekrety, a do tego wprowadza w niuanse rysowania kwiatków. Tutorial dostępny jest tu. Przede wszystkim już w poprzednim „odcinku” zauważyłam, że po narysowaniu głównej gałązki autor wykonuje jakieś magiczne działania z „Efektem ścieżki”, gdzie po dwóch kliknięciach nagle gałązka zmienia szerokość i wszystko jest […]

Bajki Braci Graf – część druga

Zabrała się przeto Graficzny Kopciuszek Zuzka do pracy, bo nadchodziła pora balu, siostry (w tym wypadku Eleonora i Agata) kończyły już zatrudnienia swoje i szykowały się do wyjścia. Graficzny Kopciuszek Zuzka w lutowym półmroku słabo widziała szczegóły ich kreacji, ale biorąc pod uwagę fakt, że obie wyglądały jak puchate kuleczki ani chybi na zewnątrz musiało emanować złem, zacinać śniegiem z deszczem i mrozić do szpiku kości porywami lodowatego wiatru. Została jej wszelako najmilsza część rysunku dla Złej Graficznej Wróżki, czyli tak zwana dekoracja. Z tutorialu mogła się dowiedzieć, że są trzy sposoby zdobienia gałązek kwiatkowych i zakrętasków onych misternych. Można […]

Bardzo ból

Na ogół jestem człowiekiem głęboko zadowolonym ze swojego życia i głęboko wdzięcznym za wszystko dobre, co mnie spotyka, poczynając od tego, że w poniedziałek udało mi się znaleźć super-zakamuflowaną bibliotekę, a skończywszy na tym, że jutro jest Tłusty Czwartek (na tę okazję mam nawet krople żołądkowe, zawczasu przygotowane). Tym niemniej są chwile, w których nawet ja nie mogę. Ta chwila właśnie nadeszła. Nie mogę. Przepraszam. Poniższy obrazek bardzo dobrze ilustruje poziom, na jakim się znajduję, brak minimalnego choćby progresu, ogólne zniechęcenie i podejrzliwość względem Inkscape, bo pierwsza wersja tego obrazka z niewiadomych przyczyn zawierała tylko niebieskie linie na przezroczystym tle […]

Dzisiejszy wpis sponsoruje literka…

…i dlatego w imieniu obywatelki Z. jestem zmuszony poinformować o niewykonaniu zadania. Dnia 27 stycznia br. obywatelka Z. w miejscu jej tylko wiadomym znalazła tutorial, który ambitnie postanowiła przetestować, a porady w nim zawarte wcielić w życie. Dalsze dochodzenie i wytrwała praca naszych agentów pozwoliły ustalić, że tutorial został znaleziony w kwaterze głównej Ćupnów Sztuki znanych jako artjunks.com, którą to organizację nasze siły próbują infiltrować od ostatnich trzech miesięcy. Obywatelka Z. bez konsultacji z nikim z przełożonych otworzyła inkryminowany link, przeczytała uważnie instrukcję obsługi, a potem w najgłębszym sekrecie otworzyła program Inkscape. Śledztwo pozwoliło ustalić, że obywatelka Z. po godzinie […]

Sprawdzian dla grafika

Co jest najważniejsze w projekcie graficznym? Pusta przestrzeń. Co jest najtrudniejsze do opanowania? Pusta przestrzeń, oczywiście. Wszystkie moje zachomikowane po internetach tutoriale leżą i się kurzą, a ja w pocie czoła… dłubię memy. Nie dość mi dziesiątek generatorów meme rozsianych po internetach – nie, ja muszę mieć meme zrobione własnoręcznie, tekst fontem Roboto, do tego firmowe logo… Brzmi bajecznie prosto: rysuję kwadracik, wypełniam go kolorem w firmowym odcieniu useme i… Pusta przestrzeń wcale nie jest łatwa do zagospodarowania, a ja zaczynam rozumieć, dlaczego starożytni Rzymianie naprawdę mieli potężny horror vacui, lęk przed pustą przestrzenią. Jak ułożyć elementy mojego meme, żeby […]

Kartka, ciąg dalszy

Przygody z Inkscape ciąg dalszy – słowo „przygoda” jest tu użyte nieprzypadkowo, bo wciąż próbuję narysować grafikę wektorową z mapą, ale o sukcesie trudno mówić. Jeszcze przed świętami i Nowym Rokiem zabrałam się za tutorial pomagający narysować kartkę papieru. Zanim się zorientowałam, że pod bardzo skromną instrukcją pisemną znajduje się video, które doskonale ilustruje wszystkie etapy rysowania, nadziobałam moją własną kartkę, na której umieściłam list do Mikołaja. Obrys robiłam „na skróty”, niektóre cienie w ogóle pominęłam, a najlepiej oczywiście wyszło mi serduszko ;). Tym razem skorzystałam z pełnej wersji tutorialu i dokładnie odwzorowałam wszystkie elementy. Nadal mam dużą trudność z […]

Grafika bez bąbelków szampana

  W dniu dzisiejszym grafik in spe z Projektu Freelancer ogłasza przerwę noworoczną, zawiesza prace na okres najbliższych kilku dni i udaje się na zasłużony odpoczynek, to znaczy szukać harissy i pasty z trawy cytrynowej do wymyślnych, egzotycznych i kompletnie niejadalnych potraw na szaloną sylwestrową noc. Niniejszym wszystkim czytelnikom życzę, aby nigdy nie zapominali zapisywać kopii roboczych, żeby programy były stabilne, rozszerzenia nie wybuchały, a drukarnie nie paprały zalewek. Wracam po tzw. święcie z nową porcją sprawozdań z bojów z Inkscape.

Grumpy grafik, czyli jak przetrwać w Święta

Niedawno Agata podesłała mi linka do artykułu, w którym #000000 na #FFFFFF było napisane, że Święta to jedna z 20 najbardziej stresujących sytuacji w życiu człowieka. Gdyby ktoś chciał znać moje zdanie, równie stresujące było zmajstrowanie choinki do dzisiejszego wpisu pomiędzy innymi zawodowymi obowiązkami. Udało się tylko dlatego, że mniej więcej jestem w stanie nie popsuć zupełnie Inkscape, kiedy trzeba narysować dwie krzywe i połączyć je razem. Co prawda tym razem byłam blisko – niechcący powiększyłam obrysy w śnieżynkach, a że nie wszystkie elementy były rozgrupowane, to nagle obrys podskoczył do grubości 100 pikseli, obrazek powiększył się tak, że mi […]