summer-806541_1920

Pomyślałem, że dzisiaj jest doskonała okazja, aby napisać kilka słów o… pogodzie. Warunki są do tego świetne, gdyż temperatura za oknem zdecydowanie przekroczyła już te 30 stopni Celsjusza, a według prognoz ma jeszcze wzrosnąć… W biurze oczywiście nie jest dużo chłodniej. Przyznam, że mi osobiście, dużo łatwiej pracuje się, gdy pogoda za oknem nie rozpieszcza tak wysoką temperaturą. Przez chwilę miałem wręcz wrażenie, że procesor mojego komputera też tego nie wytrzyma i maszyna odmówi posłuszeństwa. W sierpniowy dzień, taki jak dzisiaj, każda osoba pracująca w nieklimatyzowanym pomieszczeniu musiała chociaż przez chwilę pomyśleć, że chciałaby być w zupełnie innym miejscu.
Co Wy, osoby pracujące zdalnie, robicie podczas takiej pogody? Czy faktycznie siedzicie przed ekranami swoich komputerów, skoro pracę, zgodnie z zasadami prokrastynacji, możecie przełożyć na wieczór? W takiej sytuacji uczucie zazdrości wobec freelancerów pracujących zdalnie z dowolnego zakątka świata, wzrasta jeszcze bardziej. I już nie wymagam tego wyidealizowanego obrazka jakiejś egzotycznej plaży, czystej wody, parasola i drinka ze słomką. Zupełnie wystarczyłoby, aby ktoś teleportował mnie na Hel, czy do Kołobrzegu, gdzie mógłbym oznaczyć swoje terytorium granicą parawanu. A co tam… nawet działka u teściów i piwo z Biedronki byłaby spełnieniem marzeń.